Wyjaśnienie połączenia między przywilejami i zdrowiem

Artykuły autorstwa Keila i wsp.1 oraz Pappas i wsp., 2 redakcję Angella, 3 oraz Sondaż brzmiący autorstwa Hurowitza4 (wydanie z 8 lipca) dotyczą relacji między oczekiwaną długością życia a czynnikami społeczno-ekonomicznymi. Jednym z wyjaśnień może być odwrotna korelacja między długowiecznością a pracą mięśni. Hipoteza jest poparta ogólną zasadą biologiczną, że długość życia jest związana z podstawową przemianą materii: ryjówki żyją zaledwie kilka lat, ale papugi i krokodyle przez wiele dziesięcioleci. Kobiety żyją dłużej niż mężczyźni. Osoby o wyższych dochodach lub lepszych wykształceniach żyją dłużej niż osoby o niższym statusie społeczno-ekonomicznym. Wreszcie, średnia długość życia wzrosła dla wszystkich w ciągu ostatniego wieku. Kobiety wykonują mniej pracy mięśni niż mężczyźni, podobnie jak osoby o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym w porównaniu z osobami o niższym statusie, a pracownicy w porównaniu z osobami z wcześniejszych epok. . . .
Hans E. Muller, MD
Staatliches Medizinal untersuchungsamt, D-38124 Braunschweig, Niemcy
4 Referencje1. Keil JE, Sutherland SE, Knapp RG, Lackland DT, Gazes PC, Tyroler HA. Wskaźniki umieralności i czynniki ryzyka choroby wieńcowej w czerni w porównaniu z białymi kobietami i mężczyznami. N Engl J Med 1993; 329: 73-78
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
2. Pappas G, Queen S, Hadden W, Fisher G. Rosnące różnice umieralności między grupami społeczno-ekonomicznymi w Stanach Zjednoczonych, 1960 i 1986. N Engl J Med 1993; 329: 103-109
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
3. Angell M. Przywilej i zdrowie – jaki jest związek. N Engl J Med 1993; 329: 126-127
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
4. Hurowitz JC. W kierunku polityki społecznej na rzecz zdrowia. N Engl J Med 1993; 329: 130-133
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
. . . Pacjenci muszą umieć czytać przynajmniej na poziomie szkoły średniej, aby zrozumieć najczęściej używane materiały edukacyjne dla pacjentów, artykuły na temat zdrowia w prasie świeckiej, formularze zgody, a nawet etykiety na receptę1-3. Czytanie niedoborów może być szczególną przeszkodą w opiece prewencyjnej, ponieważ skuteczna profilaktyka wymaga, aby pacjenci stali się kompetentnymi, aktywnymi uczestnikami.
Badacze zainteresowani czynnikami społeczno-ekonomicznymi powinni mierzyć zdolność czytania bezpośrednio, zamiast polegać na statusie edukacyjnym jako surogat. Dostępnych jest kilka dokładnych, szybkich testów zdolności czytania, z których przynajmniej jedna jest w domenie publicznej nieodpłatnie4. Interwencje zaprojektowane specjalnie dla pacjentów z niską umiejętnością czytania i pisania mogą okazać się ważne w poprawie opieki zdrowotnej wielu osób, szczególnie tych o niskim statusie społeczno-ekonomicznym.
Robert H. Jackson, MD
Terry C. Davis, Ph.D.
Centrum Medyczne Uniwersytetu Stanowego w Luizjanie, Shreveport, LA 71130-3932
4 Referencje1. Jackson RH, Davis TC, Bairnsfather L, George RB, Crouch MA, Gault H. Zdolność czytania pacjentów: przeoczony problem w opiece zdrowotnej. South Med J 1991; 84: 1172-1175
Crossref Web of Science MedlineGoogle Scholar
2. Doak CC, Doak LG, Root JH. Nauczanie pacjentów z niską umiejętnością czytania i pisania. Filadelfia: JB Lippincott, 1985.
Google Scholar
3. Davis TC, Crouch MA, Long SW, i in Szybka ocena poziomu umiejętności czytania i pisania pacjentów z podstawową opieką. Fam Med 1991; 23: 433-435
MedlineGoogle Scholar
4. Davis TC, Long SW, Jackson RH, et al. Szybkie oszacowanie umiejętności czytania i pisania dla dorosłych w medycynie: skrócone narzędzie do badań przesiewowych. Fam Med 1993, 25: 391-395
MedlineGoogle Scholar
. . . Czy nie jest zrozumiałe, że ludzie z niższej warstwy społeczno-ekonomicznej spożywają fast foody i wysokokaloryczne fast-foody z migoczących stawów . Składniki pokarmowe o dużej zawartości składników odżywczych są drogie. Wysokokaloryczne śmieciowe jedzenie jest tanie w porównaniu. Spożywanie nadmiaru kalorii, nie pozwalając na utleniającą funkcję metaboliczną, powoduje niebezpieczne marginalne niedożywienie, analogicznie do dławienia silnika spalinowego.
Derrick Lonsdale, MB, BS
24700 Center Ridge Rd., Westlake, OH 44145
. . . Lekarze, właściciele firm i inni niezależni profesjonaliści mogą mieć poczucie kontroli w swoim życiu, a także stosunkowo wysokie dochody. To uczucie prawdopodobnie ma dość wysoką korelację z dochodami, ale to nie to samo.
Dochód jest łatwą do zmierzenia zmienną, ale jest bardzo wątpliwe, czy jest to właściwa zmienna do zastosowania. Twierdzę, że pewna subtelna zmienna dotycząca naszego wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa jest bardziej prawdopodobnym czynnikiem wpływającym na różnice w zdrowiu między grupami społeczno-ekonomicznymi.
Frank C. Huber, MD
120 Canterbury Dr., Parkersburg, WV 26104
Zastanawiamy się, że zalecenie redakcyjne dr Angella – że powinniśmy być bardziej gotowi do uznania choroby medycznej jako wyniku – bezpośredniego lub pośredniego – czynników społecznych – nie zgadza się z propozycją dr. Hurowitza ustanowienie Narodowego Instytutu Zdrowia Społecznego . Rozbieżności w zdrowiu w zależności od statusu społeczno-ekonomicznego zostały uznane przez wiele lat, ale miały niewielki wpływ na badania medyczne, praktykę kliniczną lub politykę publiczną. . . .
Załóżmy, że poprawa stanu zdrowia w populacji byłaby bardziej prawdopodobna w wyniku wyższych wydatków publicznych na edukację formalną niż ze zwiększonych wydatków na opiekę medyczną. Czy organizacja lekarzy poparłaby wdrożenie tego podejścia. Wydaje się, że nowa struktura jest konieczna, aby rozszerzyć politykę publiczną poza paradygmaty medykalizacji , aby poprawić opiekę zdrowotną, a prawdopodobnie także lepiej zrozumieć, dlaczego spiralne wydatki na opiekę medyczną w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatniej dekady doprowadziły jedynie do nieznacznej poprawy zdrowia.
Theodore Pincus, MD
Leigh F. Callahan, Ph.D.
Vanderbilt University School of Medicine, Nashville, TN 37232
Dr Angell otwiera swoją jasną analizę zależności między statusem społeczno-ekonomicznym a zdrowiem, stwierdzając, że każdy, kto korzysta z literatury medycznej, wie, że status społeczno-ekonomiczny jest silnym wyznacznikiem zdrowia. Dalej stwierdza, że status społeczno-ekonomiczny jest prawdopodobnie najbardziej tajemnicze z uwarunkowań zdrowia. Uderzające statystyczne korelacje nie wskazują oczywiście na związek przyczynowy, chociaż my, którzy zostali wprowadzeni do medycyny na oddziałach miejskich szpitali w czasie Wielkiego Kryzysu, widzieliśmy jak ubóstwo determinowało osoby cierpiące na szkorbut, pelagrę i posocznica sepsa i pogarszają wszystkie choroby.
Korelacja statusu socjoekonomicznego ze z
[więcej w: nfz kielce skierowania, przeglądarka skierowań nfz, przeszczep przeciwko gospodarzowi ]